Koty to prawdziwi mistrzowie drzemek – przeciętny dorosły osobnik potrafi przesypiać od 12 do nawet 16 godzin na dobę. U niektórych, zwłaszcza młodych kociąt i starszych kotów, ta liczba może wzrosnąć nawet do 20 godzin. Sen pełni u nich funkcję regeneracyjną, ale też adaptacyjną – jako drapieżniki z natury koty potrzebują czasu na odpoczynek po aktywności łowieckiej, nawet jeśli polowanie ogranicza się dziś do zabawy z wędką czy piłeczką.
Koci sen dzieli się na dwie podstawowe fazy: sen lekki i głęboki. Podczas pierwszej fazy koty pozostają czujne – uszy mogą poruszać się niezależnie, mięśnie są napięte, a ciało gotowe do błyskawicznej reakcji. To właśnie dlatego tak często wydaje się, że nasz pupil śpi, a jednak natychmiast reaguje na szelest papierka czy otwieranie lodówki.
Faza głębokiego snu, w tym sen REM (Rapid Eye Movement), jest znacznie krótsza, ale to właśnie ona odpowiada za pełną regenerację i – jak przypuszczają naukowcy – marzenia senne.
Czy koty śnią? Co pokazują badania naukowe
Wielu opiekunów zauważa, że ich koty w trakcie snu poruszają łapami, wydają dźwięki, a nawet lekko drgają im wąsy czy ogon. Czy to możliwe, że mruczek właśnie śni o gonieniu muchy albo wspinaczce na szafę? Z punktu widzenia nauki – tak.
Badania przeprowadzone przez neurologów, m.in. z MIT i Uniwersytetu w Lyonie, wskazują na istnienie fazy REM również u kotów. To właśnie w tej fazie, u ludzi odpowiedzialnej za powstawanie snów, u kotów zaobserwowano silne impulsy nerwowe w mózgu. Eksperymenty wykazały, że struktury mózgowe odpowiedzialne za ruchy w czasie czuwania były aktywne także podczas snu, co sugeruje, że koty mogą „odgrywać” w głowie sceny znane z codzienności.
Niektóre badania nad układem limbicznym kotów – strukturą odpowiedzialną za emocje i pamięć – wykazały, że kocie sny mogą być związane z doświadczeniami z danego dnia. Co ciekawe, niektóre zachowania w czasie snu są tak złożone, że przypominają reakcje znane z realnych sytuacji.
Fazy snu u kotów, kiedy występuje REM
Sen kota nie jest jednolity – podobnie jak u ludzi, dzieli się na cykle, w których występują naprzemiennie fazy snu wolnofalowego (NREM) oraz fazy REM. Podczas snu NREM ciało kota pozostaje niemal bez ruchu, spada temperatura ciała, zwalnia oddech i tętno. To czas, gdy organizm intensywnie się regeneruje, a mózg porządkuje informacje zdobyte w ciągu dnia.
Faza REM u kotów jest znacznie krótsza niż u ludzi, trwa średnio 5–10 minut w cyklu trwającym około 30 minut. W tym czasie aktywność mózgu wzrasta, można zaobserwować charakterystyczne szybkie ruchy gałek ocznych (stąd nazwa fazy), a także delikatne drgania mięśni, łap czy wąsów. Właśnie wtedy koty najczęściej „mówią przez sen”, czyli mruczą, miauczą lub wydają inne subtelne dźwięki.
Obserwując kota w fazie REM, można mieć wrażenie, że jego ciało reaguje na niewidzialne bodźce. To może sugerować, że jego mózg „odtwarza” sceny z rzeczywistości – np. zabawę z człowiekiem, interakcje z innymi zwierzętami czy bodźce, które wzbudziły silne emocje. Choć nie można tego zweryfikować bezpośrednio, objawy stresu u kota mogą wpływać na jakość i treść snu, podobnie jak u ludzi.
Zachowanie kota podczas snu – co może zdradzać marzenia senne
Wielu opiekunów zauważa u swoich kotów charakterystyczne zachowania w czasie snu: drżenie kończyn, otwieranie pyszczka bez wydawania dźwięków, ruszanie ogonem czy nawet szybkie ruchy łap, jakby kot biegł w miejscu. Te sygnały nie są przypadkowe – często pojawiają się właśnie w fazie REM i mogą wskazywać na to, że kot przeżywa coś w swojej „wewnętrznej rzeczywistości”.
Koty, które śpią spokojnie, bez nagłych wyrwań czy napięcia mięśni, zazwyczaj śnią o przyjemnych doświadczeniach. Z kolei jeśli zwierzę nagle się budzi z wyraźnym niepokojem, nerwowo rozgląda się lub od razu zmienia miejsce, może to oznaczać, że śniło coś stresującego. W takich sytuacjach warto przeanalizować ogólny stan emocjonalny pupila – czy w ciągu dnia nie był pobudzony, przestraszony lub przemęczony. Pomocna może być znajomość korzyści płynących z obserwacji codziennego zachowania kota w domu.
Niektóre koty mogą spać w pozycji „gotowości” – z łapami pod tułowiem i otwartymi półprzymkniętymi oczami – nawet jeśli znajdują się w stanie głębokiego snu. To pokazuje, jak bardzo udomowione zwierzęta zachowały mechanizmy obronne z czasów dzikich przodków. Śnienie nie wyłącza całkowicie czujności – kot pozostaje wrażliwy na dźwięki i zmiany temperatury, choć jego umysł może dryfować po własnym świecie bodźców i wspomnień.




